Ukradli nam wózek – cz. V – Epilog.
czwartek, 08 listopada 2012 00:23

Kiedy patrzę na historię z wózkiem z perspektywy czasu, wydaje mi się zaskakujące, że cały ten dziwaczny zbitek przypadków, poszlak, prywatnych obsesji i pozornie ślepych ścieżek, jednak prowadził do szczęśliwego finału. Również dzięki wielu życzliwym ludziom, z pozornie kiepskiej sytuacji zrodziło się coś dobrego (w tym miejscu chciałbym serdecznie podziękować Grzegorzowi, Wioli, Ani i Maćkowi, a także Pani Halinie, którzy pomogli nam, choćby nieświadomie).

A jednak nie wszystko musiało się tak potoczyć.

Czasem świat jawi mi się jako przeogromny ocean głupoty, zazdrości i nienawiści. Aż zaczynam się zastanawiać jakim cudem jeszcze niektórym ludziom udaje się utrzymać na powierzchni. Uzmysłowiliśmy to sobie z Gosią pierwszego wieczoru, po tym jak skradziono nam wózek. Gosia przeczesywała wtedy Internet szukając wózka dla Tytusa. Nie chcieliśmy jeszcze kupować wózka inwalidzkiego czy wózka typowo rehabilitacyjnego. Uznaliśmy, że na „ogłoszenie” wszystkim niepełnosprawności Tytusa jeszcze przyjdzie czas. Okazało się, że nie my jedni stajemy przed dylematem wyboru wózka dla niepełnosprawnego czterolatka. Pewna mama zadała nawet takie pytanie na jednym forum dla kobiet.

 

Problem w tym, że to co odpowiedziały jej forumowiczki, sprawiło, że mną zatrzęsło z wściekłości. I to tym bardziej, że odpowiadały kobiety (od kobiet, mimo wszystko – sorry Pani Manuelo -  spodziewałbym się jednak trochę więcej cholernej empati). I to w dodatku kobiety będące matkami! Za nami tysiące lat ewolucji i ogromne zaplecze intelektualne: Arystoteles, Chrystus, Einstein itd. Mamy penicylinę, feminizm, Zderzacz Hadronów i Fejsbuka a jednak wciąż tkwimy w tym samym grajdole nieustannego oceniania, obwiniania i wywyższania się.

Ku przestrodze:

[08.07.2010] 00:51

pawelkowa mamulka

 

Dość sporego, najlepiej z dużym koszem na zakupy. Co polecacie? Tak w cenie do 400zł

[08.07.2010] 01:19
[zgłoś do usunięcia]

mamusiamamusnia

 

wózek inwalidzki, w tym wieku tylko wózek inwalidzki...

[08.07.2010] 01:31
[zgłoś do usunięcia]

pawelkowa mamulka

 

podnoszę i proszę o pomoc doświadczone mamy

[08.07.2010] 01:41
[zgłoś do usunięcia]

mamusiamamusnia

 

jak mozna 4 letnie dziecko w wozku sadzac?!!!!!!!!!!!! kobieto!!!!!!! puknij sie w łeb.

[08.07.2010] 07:24
[zgłoś do usunięcia]

kasiulak

 

...4 latek w wózku wygląda dziwnie...mój w maju skończył 3 latka i juz od dawna go nie woże wózkiem....wiem, ze to wygodniej na zakupy, ale nie rób z dizecka inwalide...

 

[08.07.2010] 07:27
[zgłoś do usunięcia]

campari34

 

no faktycznie 4 lata i w wózku masakra

[08.07.2010] 07:36
[zgłoś do usunięcia]

bezbluzki

 

Nie rób z dziecka kaleki -jest za duze na siedzenie w wózku.
Zakładamy oczywiście, że to dziecko zdrowe.
Takie dzieci najpierw są wozone dla wygody mamusi - bo szybciej, bez marudzenia, można torbę z zakupami włozyć - a póżniej dla wygody swojej
http://f.kafeteria.pl/emotikony/oczko.gif

Przyjrzyjcie się kobiety jak dzieci wyglądają w wózkach, szczególnie w za małych i ciasnych .
Skrzywienie kręgosłupa nie zaczyna się dopiero w szkole!!!!!

[08.07.2010] 08:05
[zgłoś do usunięcia]

nie wiem a arie widzialas

 

mamas&papas aria, wygląda na dosyć dużą
Wszystko zalezy od dziecka. Ja znam jedno bardzo drobniutkie i po prostu w wozku wygodniej na dalsze trasy.

[08.07.2010] 09:29
[zgłoś do usunięcia]

paula01

 

rany, ale szczęsciara, mój jak skończył roczek to już nie wsiadl do wózka.
synek Franek
02.10.2008r. 22,35
4400 g
62 cm

[08.07.2010] 09:30
[zgłoś do usunięcia]

ciezarowkaa25

 

jak ja nielubie takich wielkich dzieci w wózkach i pijących z niekapków - masakra

[08.07.2010] 09:32
[zgłoś do usunięcia]

milimetrowa

 

Ale po co takie duże dziecko wsadzać w wózek ? Moja starsza córeczka jak skończyła 1,5 roku juz nie chciała jeździc w wózku a jak miała 2 lata zrezygnowaliśmy całkiem . Po to ma nóźki żeby chodzić,a nie żeby siedzieć w wózku,tym bardziej,że to już duże dziecko jak na wózek http://f.kafeteria.pl/emotikony/pechowiec.gif
Magda 05.06.2007r.
Maja 06.05.2010 r.

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie.
http://f.kafeteria.pl/emotikony/kwiatek.gifhttp://f.kafeteria.pl/emotikony/kwiatek.gifhttp://f.kafeteria.pl/emotikony/kwiatek.gif

[08.07.2010] 09:35
[zgłoś do usunięcia]

marystuart

 

najwyraźniej to prowokacja,
chociaz ja biorę dla swojego 3latka wozek na wczasy w sopocie - wozek to dla mnie bezpieczenstwo, ze maly nie zniknie w tlumie, poza tym synek szybko sie męczy, dluzsze trasy nie dla niego, wiec czasem nie ma znaczenia czy 2, 3 , czy 4 latek, wozek sie przydaje i juz.
mama 3 latka

[08.07.2010] 09:58
[zgłoś do usunięcia]

falea

 

U mnie na osiedlu jedna mama wozi takiego dużego chłopca w wózku - zdrowy jest, chodzi.
Ale ta mama wygląda jak Pudzian w damskiej wersji, przeklina gorzej od niejednego budowlańca, a te dziecko to w tym wózku zawsze takie jakieś wystraszone siedzi, a ona pędzi z nim jakby na zawodach była.
Czyli chyba nie lubi wolnego dziecka, więc wsadza go w wózek i pędzi.

[08.07.2010] 10:01
[zgłoś do usunięcia]

Pudzian w damskiej wersji

 

http://f.kafeteria.pl/emotikony/smiech.gifhttp://f.kafeteria.pl/emotikony/smiech.gifale mi humor poprawilas http://f.kafeteria.pl/emotikony/jezyk.gif

[08.07.2010] 10:03
[zgłoś do usunięcia]

falea

 

No to się cieszę http://f.kafeteria.pl/emotikony/usmiech.gif

[08.07.2010] 11:08
[zgłoś do usunięcia]

pawelkowa mamulka

 

tyle wpisów i ani jednego na temat. Na prawdę nie znacie spacerówki dość szerokiej i wygodnej dla dużego czterolatka?

[08.07.2010] 11:11
[zgłoś do usunięcia]

nie znamy bo jesteśmy normalne

   

[08.07.2010] 11:14
[zgłoś do usunięcia]

milimetrowa

 

A po co chcesz wozić takie duże dziecko w wózku ?

Magda 05.06.2007r.
Maja 06.05.2010 r.

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie.
http://f.kafeteria.pl/emotikony/kwiatek.gifhttp://f.kafeteria.pl/emotikony/kwiatek.gifhttp://f.kafeteria.pl/emotikony/kwiatek.gif

[08.07.2010] 11:15
[zgłoś do usunięcia]

pawelkowa mamulka

 

Czemu jesteście takie przykre? Zadałam zwykłe pytanie, o dużą spacerówkęhttp://f.kafeteria.pl/emotikony/smutas.gif

[08.07.2010] 11:15
[zgłoś do usunięcia]

myszsza

 

nie znamy bo wozki nie sa produkowane dla takich duzych dzieci, zwykle producent okresla do lat 3 :/
moim zdanie to tez tylko wozek inwalidzkis ie nadaje :/ jak mozna 4latka wiezic w wozku? i to dla wlasnej wygody na dodatek ...
www.tadeuszek.blogspot.com
jestem beznadziejna i mi z tym dobrze
http://f.kafeteria.pl/emotikony/usmiech.gif

[08.07.2010] 11:18
[zgłoś do usunięcia]

falea

 

Jak masz taka potrzebę, to kup, przecież to twoje dziecko.
Ja mam wózek Espiro Premium Baby Line - taka jest naszywka z tyłu, nie wiem, czy to nazwa wózka, czy ogólna, ale ten wózek jest dość szeroki i wysoki, moja filigranowa dwulatka ma w nim kupę miejsca i nie sięga jeszcze nogami do podnóżka.
Więc ja mogę polecić ten model - kupowany w zeszłym roku.

[08.07.2010] 11:18
[zgłoś do usunięcia]

pawelkowa mamulka

 

mysza a gdzie ja napisałam ze dla własnej wygody?

[08.07.2010] 11:20
[zgłoś do usunięcia]

milimetrowa

 

No to po co chcesz wozić dziecko w wózku ?
Magda 05.06.2007r.
Maja 06.05.2010 r.

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie.
http://f.kafeteria.pl/emotikony/kwiatek.gifhttp://f.kafeteria.pl/emotikony/kwiatek.gifhttp://f.kafeteria.pl/emotikony/kwiatek.gif

[08.07.2010] 11:24
[zgłoś do usunięcia]

falea

 

A może jedzie na wycieczkę, albo na pielgrzymkę a dziecko ma powiedzmy nadwagę.

[08.07.2010] 11:25
[zgłoś do usunięcia]

pawelkowa mamulka

 

milimetrowa wszystkie piejecie tutaj jakie to nienormalne wozić 4latka w wózku i zamiast mi ubliżać mogłbyście pomyśleć o tym że może rzeczywiście dziecko nie jest normalne.
Bo nie jest.
Zadałam tu pytanie bo nie chcę kupować już specjalistycznego wózka dla starszych dzieci, chcę jeszcze chwile móc go wozić w wózku bez głupich spojrzeń pełnych politowania. Nie sądziłam że w was matkach tyle jadu;(

[08.07.2010] 11:28
[zgłoś do usunięcia]

falea

 

No przecież napisałam!

[08.07.2010] 11:28
[zgłoś do usunięcia]

milimetrowa

 

Pawełkowa mamulka- to mogłaś tak od razu napisać . Przykro mi .
Magda 05.06.2007r.
Maja 06.05.2010 r.

Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie.
http://f.kafeteria.pl/emotikony/kwiatek.gifhttp://f.kafeteria.pl/emotikony/kwiatek.gifhttp://f.kafeteria.pl/emotikony/kwiatek.gif

[08.07.2010] 11:29
[zgłoś do usunięcia]

falea

 

Aha i kosztował właśnie tyle ile chciałbyś wydać i kosz na zakupy ma, tylko nie miał folii przeciwdeszczowej, ale to akurat nie problem.

[08.07.2010] 11:31
[zgłoś do usunięcia]

nickonicko2010

 

jeszcze nie mam dzieci więc nie znam sie na spacerówkach,dla mnie one wszystkie wyglądają tak samo
...
http://tnij.org/nokautsztanga

[08.07.2010] 11:32
[zgłoś do usunięcia]

pawelkowa mamulka

 

milimetrowa to czy dziecko jest w pełni sprawne czy nie nie ma nic do rzeczy.
Pytałam o spacerówkę, nie mam możliwości obejrzeć w sklepie bo mieszkam w małym miasteczku w którym wyboru nie ma. Allegro wiele mi nie pomoże dlatego napisałam tutaj. I prócz jeden odpowiedzi dostalam tylko "dobre rady" o które nie prosiłam.

[08.07.2010] 11:35
[zgłoś do usunięcia]

pawełkowa idiotka

 

co się dziwisz reakcji?? albo blefujesz teraz, żeby się dziewczyny źle poczuły albo sama jesteś nienormalna (o swoim dziecku piszesz "nienormalne"???)

zadając pytanie na forum powinnaś napisać to co napisałaś na samym końcu - że dziecko ma problemy i chcesz jeszcze go w spacerówce powozić i wtedy zapytać czy ktoś zna jakąś wygodną spacerówkę dla 4-latka
a ty wyskakujesz o zakupach i 4 letnim dziecku, nie wspominając o najwazniejszym i dziwisz się, że cię dziewczyny w głowę pukają
http://f.kafeteria.pl/emotikony/pechowiec.gif

to jakbyś napisąła, że szukasz długiej białej sukni z welonem na IMPREZĘ nie dodając, że to wesele ma być - też by cię pewnie najpierw popukali, że taka sukienka jest na jedna okazję
http://f.kafeteria.pl/emotikony/pechowiec.gif

myśl kobito, to nie będziesz się musiała oburzać, nikt w twojej głowie nie siedzi i nie musi się domyślać jaka jest sytuacja, jesli sama nie napiszesz!!