Witajcie na stronie Klubu Przyjaciół Tytusa!

Jest to wyjątkowe miejsce, tak jak wyjątkowy jest chłopiec, który zainspirował nas do powołania klubu (nawet teraz, kiedy piszę te słowa Tytus tarza się po dywanie, dusi mechanicznego motyla i śmieje się w głos).

Zapraszamy Was do jego świata. Świata małych kroczków na krętej i kamienistej, ale pięknej drodze, której cel wciąż jest nieznany. Dzięki Wam możemy przemierzać ją wspólnie. Dołączcie do nas, wstąpcie do Klubu Przyjaciół Tytusa.

Aktualności
Ukradli nam wózek – cz. IV – Niski, chudy i łysy
sobota, 27 października 2012 08:38

Dzień wcześniej w pracy poskarżyłem się koleżance, z którą pracuję, że ukradli mi wózek, i że jest gdzieś w Ożarowie i że policja nic nie robi itp.. itd. Jak się okazało, to był strzał w dziesiątkę, bo właśnie dzięki Wioli dokonał się największy „przełom w śledztwie”.

„Wózek nie duzo jezzdony. Sklada sie latwiutko. Zdjęcia będę mieć po poludniu, jak aparat wroci z serwisu.”

Taką oto piękną odpowiedź znalazłem na swojej skrzynce następnego dnia. Przyszła z adresu Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. . Natrualnie utwierdziłem się tylko w swojej teorii. Problem był w tym, że nie mogłem nic zrobić. Miałem tylko adres e-mail. I żadnych dowodów. Wiola zauważyła jaki się snuję markotny.

- Chodź, pokaż ten adres – powiedziała. – Próbowałeś wpisać w gugle?

 
Ukradli nam wózek – cz. III – Kable Ożarów.
środa, 24 października 2012 20:40

Sprzedam wózek Phil&Teds model VIBE. Wózek jest w idealnym stanie. Lekko się prowadzi, dosłownie płynie. Spośród wszystkich wózków, które miałam ten stoi na najwyższym stopniu podium, przed Mutsy, Maclarenem i innymi… Szkoda, że moja córeczka już z niego wyrosła. Do wózka dorzucam pałąk, uchwyt na kubek i folię przeciwdeszczową prawie nową, używaną może ze dwa razy. Cena: 1000 zł

Tak mniej więcej brzmiało ogłoszenie. Kontakt tylko przez formularz Gumtree. Zadzwoniłem do Gośki.

- I na co Ci to wygląda? – zapytałem.

- Wygląda mi, że jakaś Pani sprzedaje swój wózek - odparła.

 
Ukradli nam wózek – cz. II – Dzieci idą do przedszkola.
niedziela, 21 października 2012 20:02

Wprawdzie Gosia co jakiś czas przebąkiwała o tym, że nie jest pewna czy Olenka będzie chętna żeby chodzić na nóżkach do tramwaju, ale myślałem, że to jedna z tych obaw, które można dzielić przez dwa, albo nawet przez cztery. Prosiła mnie żebym jej pomógł tego pierwszego dnia, bo miała do zabrania całkiem sporo bambetli: worki, kapcie, ubranka, pieluchy, kubeczki, szczoteczki itd. no i oczywiście naszą dwójkę. Zgodziłem się, ale nie miałem pojęcia na co się piszę...

 
Strona 6 z 13