Witajcie na stronie Klubu Przyjaciół Tytusa!

Jest to wyjątkowe miejsce, tak jak wyjątkowy jest chłopiec, który zainspirował nas do powołania klubu (nawet teraz, kiedy piszę te słowa Tytus tarza się po dywanie, dusi mechanicznego motyla i śmieje się w głos).

Zapraszamy Was do jego świata. Świata małych kroczków na krętej i kamienistej, ale pięknej drodze, której cel wciąż jest nieznany. Dzięki Wam możemy przemierzać ją wspólnie. Dołączcie do nas, wstąpcie do Klubu Przyjaciół Tytusa.

Aktualności
Wakacje 2012 cz.I
wtorek, 11 września 2012 21:12

No i stało się. Cudowna żoneczka dokonała niemożliwego i spakowała cały dom na wakacje (a ja dokonałem heroicznego wysiłku, żeby upchnąć to wszystko w naszym „miśku”!) i w niedzielę skoro świt ruszyliśmy do Dąbek nad Bałtykiem.

Miejsce wybrała Gosia parę miesięcy naprzód. Również to Gosia przekopała Internet i zarezerwowała domek. Towarzyszyło temu wiele narzekań ze strony strażnika domowego budżetu: „Czemu tak drogo?!”. Na co żonka odpowiadała zawsze tak samo: „To znajdź proszę coś lepszego!”. Opór nie miał sensu. Tak więc kiedy wybiła godzina mojego urlopu grzecznie poprosiłem o dwie kanapki,  soczek i mogłem jechać.

Po godzinie Olena, poprosiła o pięć minut na pierwsze siusiu.

 

 
Majówka 2012
czwartek, 30 sierpnia 2012 22:04

Witamy,

 

Korzystając z kilku dni wolnego wybraliśmy się gremialnie na kanikuły za miasto. Jeeeju jak było fajnie! Pogoda dopisała aż nadto, więc wszyscy wypoczęliśmy a Tito prawie się przekonał do czworakowania po trawce. Jednak szybko się zorientował, że wystarczy trochę pokwękać a zaraz zjawi się mamusia, która przyniesie zabawkę, albo przeniesie go w wybrane miejsce. Tak więc, równie szybko stracił motywację do samodzielnego poruszania się. Jednak nie składamy broni. Przegraliśmy bitwę, ale wojna trwa!

Tymczasem dzieciaki (nasze i nie nasze) postanowiły
pochlapciać się w baseniku.

 
Im więcej się dzieje… - podsumowanie roku 2011
poniedziałek, 02 stycznia 2012 00:29

Czy wiecie jak dokończyć zdanie: Im więcej się dzieje…?

…tym mniej jest czasu na komentowanie.

I to jest prawda. Ta dziwna zależność w tym roku dała o sobie znać o czym świadczy totalny brak wpisów. Wszystko dlatego, że działo się nadzwyczaj dużo.

Po pierwsze: Jak o rodzina zakończyliśmy szczęśliwie najważniejszy projekt na 2011, czyli...

 
Strona 8 z 13